poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Lazy day ...



Wakacje to chyba najlepszy czas w roku, kiedy możemy bezkarnie leżeć do góry brzuchem i nic nie robić. Chociaż ja i tak mam zawsze poczucie, że zamiast leniuchować, mając czas mogę zrobić mnóstwo innych pożytecznych rzeczy, chociażby związanych z powtórkami materiału do szkoły.
Ostatnie wolne dni spędzam na wsi, co owocuje w codzienne przejażdżki rowerowe oraz spędzanie mnóstwa czasu na wolnym powietrzu.

Summer holidays are definitely the best time during the year, when we can rest all the time and do nothing. I am a kind of person who feel that instead laze, having a free time, I'm able to do a lot of useful things such like for example learning. I am spending the last free days on a village, where I can ride a bike and be on open air.





Nie wiem jak Wy, ale ja nagminnie, co dwutygodniowo kupuję magazyny plotkarskie. FLESZ, PARTY i SHOW to czołówka, która zawsze musi się u mnie pojawić. Do tego dochodzi również ENGLISH MATTERS oraz oczywiście ELLE. Ostatnio również wzięłam się za czytanie książek, po tej autorstwa mojego ulubionego pisarza Harlana Cobena, czas na kolejną już książkę o Marilyn Monroe oraz w międzyczasie Teen Vogue, którą dostałam na urodziny. Co do stylizacji to czekam na aparat, który mama dowiezie mi w środę, po tym wybieram się na zdjęcia. Miłego wieczoru ;)

Ps. Macie jakieś fajne, upatrzone sukienki, godne polecenia? Tak, tak, wybieram się na wesele i poszukuję ciekawej "kreacji" ;)

I don't what about you, but I buy polish magazines like: FLESZ, PARTY, SHOW, ENGLISH MATTERS and ELLE, which are my must have. Recently I've read some books written by Harlan Coben. After that I started Marilyn Monroe's biography and Teen Vogue which is my birthday present. On Wednesday my mother will bring me my camera and together with my friend, we're planning photo session. Have a nice evening !




sobota, 11 sierpnia 2012

Dusk to dawn






( pic. Marta/ top: h&m, shorts: orsay)



 Zmiany, zmiany, zmiany. Po dłuższym użytkowaniu bloga stwierdziłam, że dobrze by było coś w nim zmienić/ w jakiś sposób go ulepszyć. Zaczęło się niefortunnie od koloru i stylu czcionki poprzez całkowitą zmianę nazwy. Krótsza, po części pasująca do mojej osoby ( ze względu na drugi człon): MADAME- BRUNETTE. Zapraszam do odwiedzania i komentowania oraz odsyłam w zakładkę TWITTER.

środa, 8 sierpnia 2012

Sea, sand, and ... sweatpants


Połączenie dresowych spodni do innej części garderoby niż sportowego t- shirtu, rzeczywiście może początkowo wyglądać dziwnie i zupełnie ze sobą nie pasować. Jednak przeglądając róznego rodzaju blogi, gazety modowe, czy śledząc look gwiazd coraz częściej spotykamy się z outfitami, w których prym wiodą właśnie  tzw. dresy ;)

Connecting sweatpants with another part of outfit than t-shirt, seems look strange and non complete. When we're searching blogs or follow the star's appearance we can see that more often fits are completing with let's say " tracksuits"








(pic. my mum/ shirt: reserved, sweatpants: terranova, shoes: terranova, top: terranova, glasses: orsay)

niedziela, 5 sierpnia 2012

Warszawskie klimaty / MDNA TOUR 2012

Wróciłam z niesamowitej stolicy, w której niewątpliwie mogłabym zamieszkać od zaraz. Coraz bardziej zaczynam obywać się z tym miastem i coraz bardziej za nim tęsknię. Razem ze znajomymi spędziłam cudowne chwile, które na pewno na długo pozostaną w mojej pamięci. Nie obyło się bez kilku spontanów, jednym z  nich był koncert Madonny ! Tak naprawdę dopiero w dzień jej występu kupiliśmy bilety i dołączyliśmy do reszty tłumu na stadionie narodowym. Jedni piszą, że to jej najgorszy występ, że ludzi było mało a w dodatku wgl się nie bawili, że ten koncert nie powinien się odbyć itd ... jak dla mnie było naprawdę niesamowicie, a usłyszeć Madonnę na żywo, chociaż w tych kilku piosenkach to było naprawdę coś. Pod stadionem zauważyliśmy kilka gwiazd, które oczywiście miały vipowskie miejsce, natomiast my zadowoliliśmy się sektorem. Przy okazji wpadły nam w ręce  gażdżety radia ESKA po ówczesnym zaśpiewaniu jednego z hitów Madonny do mikrofonu :O ( dobrze, że tego nie słyszeliście... ). Po koncercie udaliśmy się na After Party, jednak ścisk ludzi w klubie zniechęcił nas do zabawy i udaliśmy się na nocny spacer po stolicy.

INSTAGRAM MIX. pic. by me

Wilanów

Łazienki

Pałac Kultury/Marina/Złote Tarasy/Stare Miasto


Stadion Narodowy/Maffashion (baaardzo sympatyczna! )

Koncert Madonny

Port Wisła